Agenezja bocznych siekaczy — otwierać lukę pod implant czy ją zamykać
Brak zawiązka bocznego siekacza stawia wybór: doprowadzić kła na pozycję siekacza czy utrzymać miejsce pod przyszły implant. Które zmienne przeważają szalę.
Brak zawiązka bocznego siekacza stawia wybór: doprowadzić kła na pozycję siekacza czy utrzymać miejsce pod przyszły implant. Które zmienne przeważają szalę.
Skrócone wierzchołki siekaczy na kontrolnym zdjęciu to jedno z cichych powikłań leczenia aparatem. Które czynniki ryzyka są w twoich rękach, a które nie.
Dolne zamki odklejają się w kółko przy głębokim zgryzie. Bite turbo rozłączają zwarcie na czas leczenia, chronią aparat i pomagają spłycić nadmierny nagryz.
Bierne wzmocnienie zakotwienia od strony podniebienia bywa niedoceniane. Kiedy łuk Nance'a wystarcza, a kiedy trzeba sięgnąć po mikroimplanty.
Usuwanie czwórek wróciło do roli wąskiego, dobrze zdefiniowanego narzędzia. Kiedy ma sens, jak zaplanować zakotwienie i o czym uprzedzić pacjenta.
Elastomerowy łańcuszek daje siłę w chwili naciągnięcia, ale nie utrzymuje jej stałej. Dobór rozstawu ogniw i rytm wymiany decydują o tempie zamykania luk.
Trzeciorzędowe pochylenie siekaczy nie widać na rzucie od przodu, a to ono przesądza o profilu i stabilności odcinka przedniego. Jak je wyrazić i gdzie leży granica.
Ząb można przesunąć niemal w każdą stronę, ale kość i dziąsło muszą nadążyć. Ruch poza kopertę wyrostka to prosta droga do dehiscencji i recesji nad siekaczem.
Zrost korzenia z kością sprawia, że ząb nie odpowiada na siły i zachowuje się jak implant. Rozpoznany za późno psuje mechanikę i pogłębia infrapozycję u pacjenta rosnącego.
Aparat podniebienny przesuwa trzonowce do tyłu bez udziału pacjenta, ale za niezależność od współpracy płaci się utratą zakotwienia. Jak to zaplanować i kiedy sięgnąć po wersję kostną.